 |
www.piparampa.fora.pl Debilne forum Piparampa Team
|
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Kamlot
Admin
Dołączył: 17 Sie 2009
Posty: 684
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 3 razy Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Kalisz Płeć:
|
Wysłany: Nie 3:10, 27 Gru 2009 Temat postu: Kawały, dżołki, dowciapy, baszhe itp. |
|
|
Wklejamy dowciapy.
Suche, chamskie, rasistowskie, twoja stara, ulubione teksty z basha. Wszystko. ;p
Moje ulubione to suchary.
Pinokio otwiera prezent od Mikołaja.
Mikołaj z uśmiechem na niego spogląda.
Piniokio: Bardzo kurwa zabawne..
Mikołaj: Nie podoba Ci sie bóbr? Lol. ;D
Co robi człowiek-czekolada?
- Czekoladzi.
Kadłubek startuje w zawodach pływackich.
Koleś: Kadłubku! Ale przecież Ty nie masz ni rąk ni nóg! Jak ty chcesz pływac?
Kadlubek: Spoko jakoś dam radę, najwyżej będę uszami napierdalał.
Kiedy zawody się rozpoczęły kadłubek poszedł na dno jak kamień.
Koleś wyławiając go z wody: I co? Jakoś nie popłynołeś?
Kadłubek: Tak wiem kurwa! Jakiś idiota założył mi czepek na głowę!
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Herbi
PROmeteusz
Dołączył: 14 Wrz 2009
Posty: 1042
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: rzut beretem od kalisza Płeć:
|
Wysłany: Nie 12:42, 27 Gru 2009 Temat postu: |
|
|
Lekarz przychodzi do pacjenta po ciężkim wypadku.
- Mam dla pana dobra i złą nowinę. Którą pierwszą?
- Niech będzie zła - odpowiada pacjent.
- Musimy amputować panu obie nogi.
- A ta dobra?
- Pacjent z sąsiedniego łóżka chce kupić pańskie kapcie.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Khaes
Frequenter
Dołączył: 14 Wrz 2009
Posty: 98
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
Płeć:
|
Wysłany: Nie 13:55, 27 Gru 2009 Temat postu: |
|
|
Ja to wam opowiem świetny kawał jak się zobaczymy...
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Ryuji
AwesomeHardkor
Dołączył: 17 Wrz 2009
Posty: 428
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: The Great Empire of Poznań! Płeć:
|
Wysłany: Wto 0:48, 29 Gru 2009 Temat postu: |
|
|
Przekleję tu moje z innego fora:
Złapał murzyn złotą rybkę i ma życzenie:
- Chcę być kwiatkiem,
- A rybka na to: nie ma czarnych kwiatków,
- Murzyn: spełniaj życzenie bo cię usmażę.
Zaszumiało, zagrzmiało, murzyn został bez fiutka.
- Coś ty zrobiła!
- Czarny bez.
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Leśniczy napotyka na skraju lasu młodą dziewczynę.
- Nie boi się pani tak sama chodzić po lesie? Jeszcze ktoś panią zgwałci...
- Gdyby pan był tak miły... to już bym dalej nie szła...
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Egzamin przed komisją na studia prawnicze.
Egzaminator:
- Dlaczego zdecydował się Pan studiować na Wydziale Prawa?
Student:
- Tato, nie wygłupiaj się ...
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Idzie pedał ulicą, patrzy a tu jakiś pijak leży pod płotem.
Skorzystam z okazji pomyślał pedał i zgwałcił go.
Głupio mu się zrobiło więc włożył pijakowi 20 zł do kieszeni i poszedł.
Pijak się budzi, patrzy a tu kasa. Idzie do monopolowego a kasjerka:
- Winko?
- Nieee, dzisiaj pół litra bo mam kasę.
Wypił wódkę i znowu zasnął na ulicy.
Na drugi dzień sytuacja się powtarza, na trzeci również.
Czwartego dnia pijak przychodzi do sklepu a kasjerka:
- Pół literka?
- Nieee, lepiej już to wino bo po wódce to mnie dupa boli.
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Pogrzeb - wdowa chowa swego męża. Grabarz pyta:
- Ile lat miał mąż?
- 98.
- A pani ile ma?
- 97.
- To opłaca się pani wracać do domu?
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
- Mamusiu, ja chcę ciasteczko!
- Są na stole, weź sobie...
- Mamusiu, ale ja nie mam rączek!
- Nie ma rączek, nie ma ciasteczka!
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Wbiega synek do domu uradowany i od progu krzyczy do mamy:
- Mamusiu, mamusiu, piątkę dzisiaj dostałem!
- I co się cieszysz? I tak masz raka.
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Jeden gościu był kiedyś tak załamany, że postanowił się zabić. Poszedł nad rzekę, gdzie było wielkie drzewo.
Chciał się powiesić na jednej z gałęzi, ale zauważył, że na tej gałęzi siedzi jakiś facet.
Pyta się go:
- Coś ty za jeden?
- Ja jestem Święty Mikołaj. A ty czemu chcesz sie zabić?
- No bo musiałem sprzedać dom, bo długi miałem, żona ode mnie odeszła i nie mam już po co żyć.
- No to ja ci pomogę. Dam ci już teraz prezent. Dom jest już twój.
- A co z żoną?
- Czeka na ciebie w domu.
- Dziękuje, a jak ci się mogę odwdzięczyć?
- Hmm... obciągnij mi.
- Co? W sumie tu nikogo nie ma. A co mi tam.
Facet obciąga Mikołajowi i w pewnym momencie Mikołaj głaszcze faceta po głowie i się pyta:
- Ile ty masz lat?
- 40
- I ty jeszcze w świętego Mikołaja wierzysz?
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Przychodzi facet do lekarza i mówi że dwa psy go pogryzły. Lekarz go pyta:
- A były szczepione?
- Tak, dupami.
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Przychodzi zając do nowego sklepu misia i prosi:
- Misiu poprosze pół kilo soli,
- Wiesz zajaczku nie mam jeszcze wagi to nasypie ci na oko,
- Do dupy se nasyp debilu!
I jeszcze jeden, nowy:
Bal maskowy. Dwóch facetów gada sobie, nagle widzą nagą kobietę całkowicie wymalowaną wszędzie na biało. Tak patrzą i nie mają pojęcia o co chodzi. Wreszcie nie wytrzymują, podchodzą do niej i się pytają:
-Za co się pani przebrała?
Ona siada na krześle, rozchyla szeroko nogi i mówi:
-Ja? Za dziurę w zębie.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
MissEvil
AwesomeHardkor
Dołączył: 05 Paź 2009
Posty: 437
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: i tak nie wiecie gdzie to jest.xD Płeć:
|
Wysłany: Wto 1:27, 29 Gru 2009 Temat postu: |
|
|
Wchodzi facet do domu i niesie 3 półlitrówki.
Żona go pyta:
- Skąd to masz?
A on na to:
- Spotkałem złotą rybkę
***
Kolega do kolegi:
- Jak spędziłeś Sylwestra?
- Nie wiem, jeszcze mi nie opowiadali.
***
Dwie gospodynie stoją przy pralce:
- Jadźka, ale tak między nami... Anala już próbowałaś?
- E... Zadowolona jestem z Dosi...
***
Jasiu zawsze odzywal się brzydko i obrażał kolezanki no i zanim Jasio przyszedł do szkoły pani mówi do dziewczynek:
-Dziewczynki,jeśli Jasio znów będzie was obrażał wszystkie wyjdźcie z klasy.
Jasio wbiega do klasy i krzyczy:
- eee burdel budują za rogiem!"
dziewczynki wychodzą z klasy,jak kazała im pani,na co Jasio:
- Eeee gdzie kurwy!?Dopiero fundamenty stawiają!"xD
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Herbi
PROmeteusz
Dołączył: 14 Wrz 2009
Posty: 1042
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: rzut beretem od kalisza Płeć:
|
Wysłany: Wto 1:51, 29 Gru 2009 Temat postu: |
|
|
Szkolenie grupowe policjantów. Oficer szkoleniowy zadaje końcowe pytania:
- No to kto mi powie, jakiego koloru jest niebieski mundur policyjny?
Zgłosił się las rąk i padają odpowiedzi:
- Czarny!
- Czerwony!
- Biały!
Zdenerwowany lekko oficer zauważył nieśmiało wysuniętą rękę i mówi:
- No proszę może ty, tak ty tam z tyłu...
Nieśmiały policjant cichutko odpowiada:
- Niebieski.
- Wspaniale! Czyżby geniusz! - krzyczy oficer. - A teraz następne pytanie:
- Jakiego koloru jest niebieski samochód policyjny?
I znów las rąk i odpowiedzi:
- Czerwony!
- Biały!
- Zielony!
Oficer zdenerwowany mówi:
- No to może nasz geniusz?
Ten sam nieśmiały policjant cichutko odpowiada:
- Niebieski.
- No wspaniale! Cudownie! - krzyczy szczęśliwy oficer. - No to czas na ostatnie pytanie:
- Ilu cylindrowy jest czterocylindrowy samochód policyjny?
I znów las rąk i odpowiedzi:
- Pięcio!
- Dwu!
- Ośmio!
Naprawdę zdenerwowany oficer z nadzieja patrzy na nieśmiałego, ale przecież genialnego policjanta i prosi go o podanie odpowiedzi. Nieśmiały policjant staje i cichutko odpowiada:
- Niebieski.
______________________________________________________________________
Przychodzi facet do mięsnego i prosi o kilogram kaszanki, sprzedawca rzuca mu na ladę kaszankę, facet schyla się, wącha, zastanawia się i mówi:
- Dwa deka za mało.
Sprzedawca zszokowany kładzie kaszankę na wagę, waży i faktycznie dwa deka za mało.
- Skąd pan wiedział?
Klient na to:
- Po zapachu rozpoznaję rodzaj i dokładną wagę.
Sprzedawca nie wierzy, ale musi sprawdzić - dogadują się, że facet założy opaskę na oczy i będzie zgadywał, co ten położy na wagę, co zgadnie to jego, a jak czegoś nie zgadnie - to za wszystko, co wcześniej dostał, będzie musiał zapłacić. Sprzedawca rzuca mu na ladę 1.45 kg. mielonego, facet mówi:
- 1.45 kg. mielonego.
Tamten rzuca mu 16.5 dkg śląskiej, ten zgaduje co do grama itd. W końcu sprzedawca się wkurzył i zawołał młodą uczennicę, która była u niego na praktyce i mówi do niej:
- Ściągaj majtki!
Ona posłusznie ściągnęła, sprzedawca daje powąchać bieliznę klientowi i pyta:
- A to co?
A ten chwilę się zastanawia, wącha, wącha i odpowiada:
- Krakowska... hmmm... 14 mieszkania 8.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
|